Luis Fonsi wcale nie chciał nagrywać „Despacito” z Justinem Bieberem

Wolał kogoś innego na jego miejsce?

Okazuje się, że Luis Fonsi wcale nie chciał, żeby to właśnie Justin Bieber zaśpiewał w remiksie hitu tego lata “Despacito”. Artysta wyobrażał sobie, że powinien tam się pojawić rap, a już najlepiej Jaya-Z.

„Zanim zaczęliśmy rozmawiać o Justinie, chcieliśmy współpracować z amerykańskim artystą. Skłanialiśmy się w stronę artysty hip hopowego, ale nie wiedziałem, jak skontaktować się z JAYEM-Z lub Drakiem. Justin nie był nawet na naszej liście” – wyznał piosenkarz w rozmowie z The Times.

Wygląda na to, że obecność Biebsa w remiksie to był strzał w dziesiątkę. „Spodziewałem się usłyszeć w pełni angielską wersję. A nagle słyszę Justina śpiewającego po hiszpańsku! Wtedy pomyślałem: to jest TO!”

Nic dziwnego, że remiks cieszy się tak dużą popularnością.

Czwartek, 10. Sierpnia 2017

fb custom audience

adform