Britney Spears nie wróci już na scenę?

Co mówi o tym jej menadżer?

Britney Spears miała ostatnio niesamowicie trudny czas. Wokalistka spędziła miesiąc w szpitalu psychiatrycznym. Do tego okazało się, że do wizyty w klinice zmusił ją jej ojciec. Piosenkarka walczy w sądzie o możliwość decydowania o sobie, ponieważ od 11 lat jej opiekunem prawnym jest Jamie Spears, jej ojciec.

Co z muzyką? Gwiazda musiała odwołać rezydenturę w Las Vegas. Do tego nie jest jeszcze gotowa na jakiekolwiek występy. Jej menadżer przyznał, że póki co, artystka musi odpocząć i skupić się na swoim życiu prywatnym.

“Z tego, co wiem, jest dla mnie jasne, że nie powinna wracać do rezydentury w Vegas, nie w najbliższej przyszłości i prawdopodobnie już nigdy więcej… Nie chcę, żeby znowu pracowała, dopóki nie będzie gotowa i z pasją, fizycznie i psychicznie. Jeśli ten czas już nigdy nie nadejdzie, nigdy więcej nie nadejdzie. Nie mam ochoty ani zdolności, by zmusić ją do pracy. Jestem tu tylko dla niej, kiedy chce pracować. A jeśli kiedykolwiek będzie chciała, powiem jej, czy to dobry, czy zły pomysł” – wyznał menadżer.

Sobota, 18. Maja 2019

fb custom audience

adform