Daniel zdradza...

...co jest najważniejsze w życiu. No właśnie, co?

Aktor znany z roli Harrego Pottera wyznał ostatnio, że na głowie ma dużo stresów. Mimo tego, że przed kamerą występuje od dziecka, ciągle czuje tremę. “Często się zastanawiam, czy jestem dość dobry. To spory stres” – mówi Daniel. “Dlatego też często gadam ze znajomymi o swoich problemach. Kiedy podzielę się ciężarem, czuję się lżejszy” – kontynuuje aktor.

Daniel bardzo ceni wsparcie, jakie otrzymuje od swoich przyjaciół i rodzinył. Jest zdania, że utrzymywanie dobrych relacji z najbliższymi to sprawa priorytetowa. Stawia na szczerość, przyjaźń i wzajemne wspieranie się w trudnych chwilach, zarówno w związku, jak i w relacjach z przyjaciółmi. To właśnie według Radcliffe’a jest klucz do szczęścia. Aktor jest zdania, że międzyludzkim relacjom należy pomagać i dbać o nie. “Człowiek nie może być sam. Kiedy jesteś załamany, musisz się komuś wygadać, podzielić się troskami. Dlatego przyjaciele są tacy ważni” – mówi Daniel.

Zgadzacie się z nim?

fot. mtv.com

Copyright: mtv.pl

Wtorek, 18. Września 2012

fb custom audience

adform