Kim prawie poroniła!

Okazało się, że musi trochę przystopować...

W zeszłym tygodniu Kim Kardashian wylądowała w szpitalu, gdy poczuła się źle podczas lotu samolotem. Była przekonana, że ciąża jest zagrożona i podobno dotarła do lekarza cała zapłakana… Na szczęście okazało się, że tym razem nie ma powodów do niepokoju, a dziecku nic nie grozi. Kardashianka do tej pory nie oszczędzała się zbytnio i była w ciągłym biegu, podróżując po świecie i jeżdżąc na eventy. Najwyraźniej, przyzwyczajona do intensywnego trybu życia, nie zdawała sobie do końca sprawy, że w ciąży musi przystopować! Jednak po tym fałszywym alarmie zaczęła się stosować do zaleceń lekarzy i podobno już wszystko jest w porządku.

Przy okazji okazało się też, że Kim ma wspaniałych przyjaciół, na których wsparcie może liczyć w trudnych sytuacjach. W sobotę wrzuciła na Instagram kolaż, na którym uwieczniła piękne bukiety kwiatów, które wysłali jej bliscy. Dodała też podpis: „kocham moich przyjaciół i rodzinę”.

fot. instagram.com/kimkardashian

Wszyscy wspierali ją także, wysyłając życzenia szybkiego powrotu do dobrej formy. Na szczęście więc cała historia dobrze się skończyła, a Kim zyskała pewność, że ma wokół siebie ludzi, na których może liczyć.
Według informatora jednego z magazynów, do tej pory Kim pracowała 7 dni w tygodniu i ćwiczyła z dwoma trenerami, żeby jak najmniej przytyć w czasie ciąży. Po wtorkowej sytuacji do końca tygodnia już prawie nie wychodziła z domu.

Mamy nadzieję, że teraz już będzie trzymała się zaleceń lekarzy…

fot. Getty Images

Copyright: mtv.pl

Poniedziałek, 11. Marca 2013

fb custom audience
google remarketing

adform