Biebs rzuca się na...

...reporterów! Naprawdę się wkurzył!

Trzeba przyznać, że ostatnio Bieber ma wyjątkowego pecha, a jego pobyt w Londynie upływa pod znakiem wpadek i kiepskich sytuacji. Spóźnienie na własny koncert, zasłabnięcie podczas innego występu i pobyt w szpitalu, a także bezskuteczne próby skontaktowania się ze swoją ex, Seleną Gomez… Trudno się dziwić, że ma już szczerze dość wszystkiego.
Tym razem poszło o paparazzich…

Wychodząc z jednego z budynków, Biebs chciał szybko podbiec do podstawionego samochodu i odjechać, jednak na drodze stała już grupka paparazzich, wyraźnie wściekłych, że Biebs ich unika. Z filmików video, które wyciekły do netu, wynika, że Justin dał im się sprowokować – chociaż ochroniarze zrobili mu przejście i umożliwili wejście do samochodu, Biebs wyszedł z niego, gdy usłyszał serię obelg ze strony wścibskich dziennikarzy. Wyraźnie widać, że puściły mu nerwy i próbował rzucić się na jednego z nich, również krzycząc w jego stronę…

Nie obyło się bez ostrych słów, ale na szczęście ochroniarze powstrzymali go przed rękoczynami i wsadzili z powrotem do auta. Trzeba jednak przyznać, że było blisko…
Biebs skomentował całe zajście na swoim Twitterze. „Trudny poranek” – napisał. „Czasem, kiedy ludzie wciskają ci aparaty w twarz przez cały dzień i wyzywają od najgorszych… Cóż, jestem tylko człowiekiem. Ciężki tydzień”. Dodał też, że nie zamierza pozwolić im na zepsucie tego dnia i nadmiar adrenaliny wyładuje podczas koncertu, na scenie. „Inni mogą cię złamać tylko wtedy, kiedy im na to pozwolisz” – napisał.

Jak myślicie – trudno się dziwić, że nerwy mu puściły?Copyright: mtv.pl

Poniedziałek, 11. Marca 2013

fb custom audience

adform