"Wiecznie żywy" od jutra w kinach!

Historia miłości zwykłej dziewczyny... i zombiaka!

Czyżby wampiry odchodziły już na dobre do lamusa? Tym razem do kin wchodzi prawdziwa gratka dla wszystkich fanów fantastycznych historii miłosnych, którzy jednak czekają na powiew świeżości w tej dziedzinie filmu. Wygląda na to, że się doczekali – o ile powiewem świeżości można nazwać historię o czymś, co wylazło z grobu, czyli… zombie. “Wiecznie żywy” Johnatana Levine’a to czarna komedia z historią miłosną w tle, a także z całkiem niegłupim przesłaniem. Główny bohater o imieniu R (w tej roli Nicholas Hoult) jest przystojnym zombiakiem żywiącym się ludzkimi mózgami. Jednak najwyraźniej nie jest mu wszystko jedno, kogo akurat wcina, bo pewnego razu ratuje nieznaną sobie dziewczynę (w tej roli Teresa Palmer) przed atakiem swoich kolegów. A następnie zakochuje się w niej od pierwszego wejrzenia. Może jednak mieć pewien problem z podbiciem serca swojej wybranki, bo wcześniej posilił się… mózgiem jej chłopaka.

Zapowiada się intrygująco? To jeszcze nie wszystko. Akcja rozgrywa się w post-apokaliptycznych realiach, a imiona głównych bohaterów to R i Julia – czyżby historia o zombie nawiązywała w ten sposób do… dramatu Szekspira? W dodatku ojciec dziewczyny jest wojskowym odpowiedzialnym za eksterminację nieumarłych… Wygląda więc na to, że ich miłość będzie musiała pokonać naprawdę wiele przeszkód! A chociaż konwencja jest komediowa, w filmie nie zabraknie również kilku poważniejszych refleksji.

Oprócz dwójki głównych bohaterów, na ekranie zobaczymy Dave’a Franco i Johna Malkovicha.

Jak myślicie, warto zobaczyć?

Warm Bodies trailer 1Copyright: mtv.pl

Czwartek, 28. Lutego 2013

fb custom audience

adform