Mila Kunis dla "Marie Claire"

Przez paparazzich nie może swobodnie wyjść z domu!

Mili ostatnio dostało się za to, że… zbyt często pokazuje się bez makijażu. Aktorka była twarzą Diora, jednak luksusowa marka zerwała kontrakt z powodu wizerunku Mili. Paparazzi co i rusz “przyłapywali” ją, jak spacerowała ze swoim chłopakiem, Ashtonem Kutcherem, w dresach, nieumalowana i z nieumytymi włosami. Dla Mili najwyraźniej własny komfort jest ważniejszy od perfekcyjnego wizerunku na co dzień. Dior jednak miał na ten temat inne zdanie, a media zaczęły się rozpisywać na temat jej zaniedbania.

Jednak aktorka, uznana parę miesięcy temu przez magazyn Esquire za najseksowniejszą laskę na świecie, wcale nie wypadła z formy. W najnowszym numerze Marie Claire to właśnie Kunis pojawiła się na okładce. I wygląda znowu rewelacyjnie! Nie brakuje jednak komentarzy, że nie wiadomo, na ile to uroda Mili, a na ile Photoshop… Obczajcie:

fot. Marie Claire

Sama Mila w wywiadzie stwierdziła, że jej życie bardzo się zmieniło. “Skłamałabym, gdybym powiedziała, że nie” – przyznała. “Nie powinnam narzekać, choć właśnie narzekam, ale już nie mogę wyjść z domu tak swobodnie jak kiedyś”. Dodała też, że nawał pracy na planach filmowych nie sprawia jej frajdy. “Przychodzi taki moment w twoim życiu, że chcesz po prostu… być w domu” – powiedziała.

Wygląda na to, że jedna z najgorętszych lasek świata trochę tęskni za swoim dawnym, zwykłym życiem… Jak myślicie?Copyright: mtv.pl

Czwartek, 28. Lutego 2013

fb custom audience

adform