Jennifer Lawrence na okładce 'Fabulous'!

Przeczytaj, o czym mówiła w wywiadzie

Jennifer Lawrence od pewnego czasu jest ulubienicą wszystkich: mediów, publiczności i nawet członków Akademii, którzy uhoronowali ją Oscarem za rolę w ‘Poradniku pozytywnego myślenia’. Pisze się o niej jako o fenomenie, tymczasem ona sama urzeka skromnością i dużym dystansem – zarówno do siebie, jak i do swojej kariery. I właśnie to najbardziej przyciąga do niej ludzi – jej brak zmanierowania wydaje się czymś dziwnym w hollywoodzkim światku, gdzie wszystko musi być idealne na pokaz.

Ostatnio Lawrence pojawiła się w magazynie ‘Fabulous’ – jako zdjęcie okładkowe wybrano jej portret, na którym wygląda rewelacyjnie – świeżo, dziewczęco i naturalnie. Na kolejnym zdjęciu pozowała w obcisłej ‘małej czarnej’, podkreślającej jej kobiecą figurę. Jennifer udzieliła też długiego wywiadu, w którym wyjaśniła, dlaczego nigdy nie zmieni się w rozkapryszoną diwę…

Przez cały czas czuję się taką szczęściarą, że nie mam kiedy poczuć się super pewna siebie – stwierdziła. Zostałam wychowana tak, żeby mieć szacunek dla pieniędzy i liczyć się z nimi, nawet kiedy się ma ich dużo – wyjaśniła, dodając, że nawet kupienie batonika w hotelowym sklepie sprawia jej trudności. Mogę sobie pozwolić na Snickersa za 6 dolarów, ale jest w tym coś niewłaściwego! Cały czas od lat jeżdżę tym samym samochodem i nie kupiłam jeszcze domu. Jennifer przyznała, że to głównie jej rodzina pozwoliła jej zostać cały czas tą samą osobą, mimo że jej życie diametralnie się zmieniło. Zdecydowanie moja rodzina nie pozwoliłaby mi nigdy stać się dupkiem czy kimś w tym rodzaju, więc jestem szczęśliwa, że ich mam.

Pomimo wielu nagród i nominacji, Lawrence wciąż uważa uroczyste gale za coś przerażającego. Obawiam się, że całe moje życie przeżyję, będąc wystraszona jak chihuahua – żartuje. To nie jest moja strefa bezpieczeństwa. Plan filmowy to moje miejsce. Nie powinnam być słuchana, kiedy po prostu gadam. Kiedy kręcę film, jestem szczęśliwa. Tam czuję się swobodnie, tam jest mój dom. Kiedy stoję na czerwonym dywanie albo na scenie, zamieniam się w chihuahuę-Jennifer. Lawrence wyznała też, że nadal woli trzymać się ze swoimi dawnymi przyjaciółmi, którzy nie są sławni ani związani z show biznesem.

Na końcu odpowiedziała krótko na kilka pytań, z których wynikło, że najbardziej boi się pająków i duchów, w obcasach czuje się jak ogr i uwielbia spędzać wolny czas na kanapie…

Jak myślicie, uda jej się pozostać taką ‘zwykłą dziewczyną’ w hollywoodzkim świecie? Trzymamy kciuki, żeby się udało!

Wtorek, 02. Kwietnia 2013

fb custom audience

adform