Barack Obama o Taylor Swift i Jayu-Z

Robił sobie z nich jaja!

Barack Obama wystąpił niedawno podczas White House Correspondents’ Association Dinner, czyli corocznego spotkania prezydenta USA z dziennikarzami. Uroczystości te są bardzo specyficzne m.in. dlatego, że prezydent zabawia dziennikarzy żartami, głównie dotyczącymi siebie i swojej ekipy… W tym roku Obama zaprezentował fotkę siebie samego z grzywką charakterystyczną dla swojej żony, Michelle Obamy, twierdząc, że potrzebuje nowego wizerunku. Oprócz tego ironizował, odnosząc się do wielu wydarzeń dotyczących tego, jak jest postrzegany przez politycznych przeciwników: ‘W ostatnich dniach, patrząc w lustro, muszę przyznać, że nie jestem już tym silnym, młodym muzułmańskim socjalistą, którym byłem’ – powiedział.

Niektóre sprawy są poza moją kontrolą. Na przykład te wszystkie kontrowersje związane z wyjazdem Jaya-Z na Kubę – to niewiarygodne. Miałem 99 problemów, a teraz Jay-Z stał się jednym z nich’ – dodał, nawiązując do numeru rapera ‘99 Problems’ oraz do jego pobytu na Kubie, gdzie wraz z Beyoncé świętowali rocznicę swojego ślubu. Jednak nie tylko z Jaya-Z zażartował prezydent – oberwało się też Taylor Swift! ‘Musimy robić postępy w pewnych ważnych kwestiach. Weźmy na przykład cięcia budżetowe. Republikanie byli w tym zakochani, a teraz nie mogą przestać powtarzać, jak bardzo tego nienawidzą. To jakbyśmy byli uwięzieni w albumie Taylor Swift’ – zażartował.

Oprócz humorystycznego przemówienia Obamy, spotkanie obejmowało występ komika, Conana O’Briena, który z kolei nabijał się z samego prezydenta!

Spotkania głowy państwa z dziennikarzami, na których nie ma spiny, za to sporo śmiechu i dystansu? Jesteśmy na TAK!

Poniedziałek, 29. Kwietnia 2013

fb custom audience

adform