Brad Pitt jedzie po Jennifer Aniston

Ich małżeństwo było najgorszym okresem w jego życiu!

Brad Pitt udzielił niedawno wyjątkowo szczerego i osobistego wywiadu. O ile jego fani mogą być bardzo zadowoleni z tego faktu, o tyle Jennifer Aniston, jego była żona, raczej nie ma powodów do radości – Pitt po raz kolejny publicznie ją zdissował! Przyznał, że w trakcie trwania ich małżeństwa czuł się wypalony i towarzyszyło mu nieustanne poczucie, że marnuje różne możliwości w życiu. Czemu Pitt akurat teraz zdecydował się rozdrapywać stare rany? Być może ma to coś wspólnego ze ślubem jego i Angie, który podobno ma się odbyć całkiem niedługo…

Brad powiedział, że w tamtym okresie nie mógł sobie znaleźć miejsca i nic go nie inspirowało. Jak sam powiedział, świadomie postanowił zmienić coś w swoim życiu. ‘To było objawienie’ – przyznał. Co prawda nie ujął tego wprost, ale jako najbardziej depresyjny okres w swoim życiu wymienił dokładnie czas trwania jego małżeństwa z Aniston. To zresztą nie pierwszy raz, kiedy Brad otwarcie mówi, że nie najlepiej wspomina ich związek. W 2011 roku w jednym z wywiadów powiedział, że czuł się wtedy żałośnie i wiódł nudne życie. ‘Myślę, że moje małżeństwo miało z tym wiele wspólnego. Udawanie, że jest czymś, czym nie było’.

Jakby tego było mało, Brad porównał swój związek z Jen do relacji z Angeliną, opowiadając o tym, jak bardzo jest szczęśliwy, wychowując z nią szóstkę ich dzieci. ‘Mam garstkę przyjaciół i rodzinę, i nie mógłbym być szczęśliwszy’ – wyznał.

Nawet jeśli faktycznie było tak źle, to chyba mógł sobie darować wyciąganie starych spraw po tylu latach, nie?

Środa, 22. Maja 2013

fb custom audience

adform