Emma Watson czuje się jak oszust?

Nie uważa, że zasłużyła na wszystkie sukcesy!

Emma Watson po sukcesie ’Harry’ego Pottera’ nie spoczęła na laurach, lecz zabrała się do grania w kolejnych filmach. I choć do dzisiaj kojarzona jest z postacią Hermiony, to ma koncie coraz więcej innych ról w produkcjach wartych zapamiętania – w tym jedną w głównych ról w głośnym ‘The Bling Ring’ Sofii Coppoli… Tymczasem sama Emma, choć słynie z tego, że dość dojrzale kieruje swoją karierą i wizerunkiem, wyznała niedawno, że czuje się, jak… oszust. I to właśnie z powodu serii o Harrym Potterze! Trudno jej poradzić sobie ze sławą, którą zyskała dzięki filmom o przygodach małego czarodzieja. Sukces serii, w której pierwszy raz zagrała jeszcze jako dziewczynka, sprawił, że teraz czuje, jakby nie zasłużyła na wszystkie dalsze osięgnięcia.

To się nazywa syndrom impostora. To działa mniej więcej tak, że im lepiej mi coś wychodzi, tym silniejsze są moje nieadekwatne do tego emocje’ – wyznała Emma w wywiadzie. ‘Mam wrażenie, że w każdej chwili ktoś może się zorientować, że jestem totalnym oszustem i że nie zasługuję na to wszystko, co osiągnęłam. Nie jestem przecież w stanie spełnić wszystkich oczekiwań innych ludzi co do mnie’ – dodała. ‘To dziwne – czasami sukces może dać ci poczucie, że się sprawdzasz, ale czasami może być bardzo denerwujący i wytrącić cię z równowagi’.

Pewność siebie pomogła jej odbudować dopiero rola w ’Charlie’em’ Stephena Chboskyego. Jak sama przyznała: ‘Po Harrym Potterze nie czułam się pewna siebie jako aktorka. Na szczęście teraz to się poprawiło, ale wtedy potrzebowałam kogoś, kto by we mnie uwierzył, a Stephen to zrobił’.

Spodziewaliście, że kto jak kto, ale Emma Watson może mieć takie problemy?

Piątek, 31. Maja 2013

fb custom audience

adform