Miley Cyrus śpiewa o narkotykach?

Twierdzi, że po prostu 'taki ma akcent'...

Już jest nowy klip Miley Cyrus! Była gwiazda Disneya po raz kolejny udowadnia w nim, że zdecydowanie odcina się od swojej przeszłości… Miley jest konsekwentna: zmieniła imidż na bardziej ostry i rockowy, a jej kawałki i klipy stały się naprawdę niegrzeczne! Trzeba też przyznać, że jest naprawdę hot…

Jej nowy teledysk przez sporo osób został uznany za mocno kontrowersyjny. Cała akcja rozgrywa się wokół szalonej domówki, a wiele scen może być uznane za odrażające… Jednak to nie wszystko! *Niektórzy zarzucili jej nawet, że śpiewa o… dragach! *Miley udzieliła wywiadu, w którym stanowczo zaprzecza…

Twierdzili, że w piosence robi odniesienia do ‘Molly’, co w slangu oznacza narkotyk ecstasy. Cyrus twierdzi jednak, że tak naprawdę śpiewa ‘Miley’, które brzmi jak ‘Molly’ z powodu jej akcentu z Nashville. ‘Nie możesz mówić o ’Molly’ w radiu, więc oczywiste, że śpiewam ‘Miley’. Wiedziałam, że ludzie będą się zastanawiali, o czym śpiewam’ – wyjaśniła. ‘Niektórzy określają kokainę jako ’Miley Cyrus’’ – dodała, odnosząc się do kawałka ‘Believe It’ Meeka Milla i Ricka Rossa. ‘Moje imię jest używane w hip-hopowych piosenkach w tym znaczeniu, więc nawet, gdy śpiewam ’Miley’, ludzie widzą w tym coś złego’.

Widzieliście już klip? Możecie go obejrzeć TUTAJ.

Co o tym myślicie? Wierzycie Miley, że nie miała nic złego na myśli?

Czwartek, 20. Czerwca 2013

fb custom audience

adform