Prince Jackson złożył zeznania

Widział, jak jego tata umiera...

Król popu zmarł 25 czerwca 2009 roku z powodu zatrucia silnym lekiem przeciwbólowym. Przez ostatnie cztery lata rodzina Michaela Jacksona nie wypowiadała się zbyt wiele na temat jego śmierci. Niedawno podczas rozprawy sądowej jego syn Prince jako pierwszy opowiedział o swoich wspomnieniach z tamtego dnia…

‘Pobiegłem na górę i zobaczyłem doktora Conrada reanimującego mojego tatę, który był w połowie drogi do łóżka, a jego oczy wywracały się do wewnątrz’ – opowiedział Prince.__ ‘Moja siostra cały czas krzyczała, że chce do tatusia. Ja czekałem na dole schodów, płacząc i czekając na karetkę’.__

Dodał, że kiedy w czekali już w szpitalu, lekarz powiedział jemu i jego siostrze, że ich tata miał *atak serca. *Według relacji Prince’a, lekarz chwilę później przyszedł i oznajmił: ‘Przykro mi, dzieciaki, wasz tata nie żyje’.

Doktor Conrad, o którym opowiadał Prince, to Conrad Murray, osobisty lekarz Michaela Jacksona. Po śmierci króla popu *Murraya oskarżono o nieumyślne spowodowanie śmierci i skazano na cztery lata więzienia *– to właśnie on podawał silne środki przeciwbólowe Michaelowi, który był podobno hipochondrykiem.

Chociaż Prince jak na razie nieźle sobie radzi z traumą po tamtych wydarzeniach, wszyscy mocno się martwią o* 15-letnią obecnie córkę Jacksona, Paris.* Dziewczyna została niedawno przewieziona do szpitala po nieudanej próbie samobójczej…

Na pewno nie jest im łatwo pozbierać się po takiej tragedii, a fakt, że towarzyszą im nieustannie media, z pewnością nie pomaga… Mamy jednak nadzieję, że koniec końców poradzą sobie!

Czwartek, 27. Czerwca 2013

fb custom audience

adform