Mama Amy Winehouse opowiada o córce

Spodziewała się, że Amy umrze młodo?!

Mama Amy Winehouse w wywiadzie powiedziała ostatnio, że nigdy nie spodziewała się, że jej córka dożyje trzydziestki… Amy zmarła w listopadzie 2011 roku, w wieku 27 lat. Wcześniej jednak zdążyła odnieść ogromny międzynarodowy sukces, zdobyć nagrody, podbić listy przebojów i na stałe zapisać się w historii jako ikona muzyki… Jak się jednak okazało, jej sukcesy miały swoją cenę. *Amy nie umiała poradzić sobie z presją bez pomocy używek, co ostatecznie skończyło się dla niej tragicznie. Koroner stwierdził, że gwiazda zmarła wskutek zatrucia alkoholowego. *Poziom alkoholu w jej krwi przekraczał wtedy dawkę uznawaną za śmiertelną…

Dwa lata po śmierci córki Janis Winehouse wyznała, że Amy zawsze wydawała się nie być stworzoną do długiego życia. ‘Kiedy pomyślałam, że Amy miałaby skończyć 30 lat, doszłam do wniosku, że to do niej nie pasuje’ – powiedziała.__ ’Nie twierdzę, że zawsze to przewidywałam, ale nie byłam zaskoczona– dodała. ‘Nie umiem sobie wyobrazić Amy jako starszej osoby. Ona była tą młodą dziewczyną, która eksplodowała w kierunku świata jak petarda, a potem było ’OK, już skończyłam – wyłączam się’. Amy nigdy nie miała skończyć trzydziestki’__ – podsumowała.

Mama Amy określiła ją też jako młodą kobietę o bardzo silnej woli, nawet jak na swój wiek. Wciąż jednak nie jest pewna, kiedy nastąpił ten moment, gdy sytuacja jej córki zaczęła się na dobre pogarszać.__ ‘Nie wierzę, że był jeden punkt, od którego wszystko zaczęło iść źle. To było po prostu życie, jakie prowadziła, a ja do niego nie pasowałam’.__

Trochę przerażające wyznanie, nie sądzicie?

Czwartek, 04. Lipca 2013

fb custom audience

adform