Miley wróciła... i nic jej nie powstrzyma!

Pewnie widzieliście już klip do 'Wrecking Ball'?

Wiemy (i Wy też), że zgodnie z przesłaniem swojego kawałka ‘We Can’t Stop’ Miley Cyrus idzie naprzód jak burza. W jej najnowszym klipie do ‘Wrecking Ball’ pokazała nam trochę ciałka, a także udzieliła fachowego instruktażu BHP w zakresie lizania młotka. Czy jednak rzeczywiście jest to coś, co mogłoby Was zaszokować?

Przypomnijmy sobie tony klipów, w których pełno było odniesień do nagości czy seksu… wtedy jakoś nikt nie narzekał.

Całkowicie odsłonięte panny w ‘PIMP’ 50 Centa, czy tyłek Katy Perry w ‘California Gurls’, słynne występy Gagi, Rihanny czy Britney z użyciem wanny, że już nawet nie wspomnimy o akcjach Madonny czy fitness-teledysku Erika Prydza. Nawet Justin Timberlake gościł w klipie ‘Tunnel Vision’ nagie laseczki.

No więc… macie tu od nas trochę gołych wspomnień. Czy faktycznie Miley zasłużyła sobie na taki hejt?

Wtorek, 10. Września 2013

fb custom audience

adform