Beyoncé kwestionuje równość płci w Ameryce?

'Jest jeszcze wiele do zrobienia'

Beyoncé zawsze zwracała uwagę na potrzebę poszanowania praw i równości kobiet wobec mężczyzn. Wokalistka angażuje się w wiele akcji społecznych na rzecz równouprawnienia – postanowiła jednak podkreślić, że przed Amerykanami jeszcze wiele wyzwań, by osiągnąć pełną równość…

Gdy Bey przeczytała raport, wg którego prawie 42 miliony amerykańskich kobiet żyje w ubóstwie, postanowiła działać. Napisała esej, w którym zaapelowała o pełne równouprawnienie!

‘Musimy przestać kupować ten mit o równości płci. To się jeszcze nie wydarzyło. Dziś kobiety to połowa pracowników zatrudnianych w Stanach Zjednoczonych, jednak zarabiają one zaledwie 77% średniej pensji mężczyzn. Dopóki zarówno one, jak i mężczyźni nie powiedzą głośno, że tak być nie może, nic się nie zmieni. Mężczyźni muszą żądać, aby ich żony, córki, matki i siostry zarabiały więcej. Zgodnie z kwalifikacjami, a nie płcią’ – napisała Beyoncé.

‘Pełne równouprawnienie osiągniemy wówczas, kiedy zarówno kobiety, jak i mężczyźni będą zarabiać tyle samo i ich praca będzie tak samo szanowana. Trzeba jeszcze wiele zrobić, ale jesteśmy w stanie osiągnąć to razem. Kobiety to ponad 50% światowej populacji i ponad 50% wyborców. Musimy żądać zatem 100% możliwości’ – dodała wokalistka.

Dobrze powiedziane, Bey! Nikt nie powinien być dyskryminowany ze względu na płeć – zwłaszcza w pracy, gdzie przecież liczy się to, co kto potrafi, a nie płeć!

Środa, 15. Stycznia 2014

fb custom audience

adform