Dakota Johnson o scenach seksu

'50 twarzy Greya' - czy było pikantnie?

Dakota Johnson do niedawna stawiała swoje pierwsze kroki w świecie filmu. Na koncie miała role drugoplanowe i epizodyczne w takich filmach jak ‘The Social Network’ czy ‘Jeszcze dłuższe zaręczyny’, można było ją także oglądać w serialu ‘Ben i Kate’. Na szerokie wody aktorka ma jednak szansę wypłynąć dopiero teraz – rola Anastacii Stelle w ekranizacji kultowej już powieści ‘50 twarzy Greya’ może uczynić ją prawdziwą sławą!

Jednak warto pamiętać, jakiego poświęcenia wymaga ta rola… Powieść E.L. James to nie tylko romans -* to także historia skomplikowanej relacji sadomaso, pełna baaardzo pikantnych szczegółów.* Odgrywanie scen erotycznych bywa trudne i krępujące nawet dla doświadczonych aktorów. Jak ocenia prace na planie ‘50 twarzy Greya’ Dakota?

‘Nie mam problemu z robieniem absolutnie niczego. Moim sekretem jest to, że zupełnie nie mam wstydu’ – powiedziała śmiało aktorka z ostatnim wywiadzie z ‘Elle’. Wprawdzie nagość i pikantne momenty nie przerażają Dakoty, to jednak jak sama mówi, bardziej interesuje ją romantyczna warstwa relacji Any i Christiana. ‘Gdy czytałam książkę, bardziej interesowała mnie warstwa emocjonalna niż sceny seksu. Myślę, że w każdej kobiecie jest cząstka, która chciałaby być czymś, co jest w stanie zupełnie rozbroić mężczyznę’ – dodała aktorka.

Ciekawe, jak finalnie będzie wyglądał film. Skoro Dakota nie jest wstydliwa, to w kinach chyba powinni podkręcać klimatyzację w czasie projekcji ‘50 twarzy Greya’!

Poniedziałek, 10. Lutego 2014

fb custom audience

adform