Wigilia z Dawidem Kwiatkowskim

    Zobaczcie rodzine zdjęcia gwiazdy

    ‘Jak to się mówi… Święta, święta i po świętach’, napisał na swoim blogu Dawid Kwiatkowski. ‘Wszyscy srali, wrzucali zdjęcia śniegu, choinek, prezentów i rodzin – srałem też i ja. Jest to przecież fajny dzień w fajnym gronie, tradycja została podtrzymana, a prezenty rozdane.’

    Kilka dni przerwy od koncertów i fanów, które spędził w Gorzowie razem z najbliższymi, opisał: ‘Oczywiście fajnie, że rodzina się zbiera w jedno miejsce, dzielimy się opłatkiem i życzymy sobie różnych rzeczy, że jemy całe 3 dni bez przerwy i że idziemy na pasterkę za kościół, ale mnie już niektóre rzeczy po prostu nie jarają. Ale to tylko moje zdanie. To nie jest propaganda świąt, po prostu dla mnie jest to czas odpoczynku i czas, w którym każdy powinien robić to, co będzie chciał. Dlatego, kiedy położyłem się w swoim dawnym pokoju, odpaliłem świeczki, włączyłem telewizor i wziąłem książkę do ręki czułem się jak w niebie. Ale już powoli chciałem wracać do pracy, do koncertów, do Warszawy…’.

    A na koniec świąteczne wspomnienia podsumował: ‘To już nie te same święta, co za dzieciaka. Pełno śniegu, cała rodzina, no ale co zrobisz. Dostałem skarpety? Dostałem, więc już nie narzekam. Przyszłą wigilię planuję zrobić w Warszawie. Może reanimacja świąt się uda’.

    Poniedziałek, 29. Grudnia 2014

    fb custom audience

    adform