Jak zakończyłoby się Furious 7, gdyby Walker żył?

Jak był pierwotny plan studia produkcyjnego?

Furious 7 miało mieć premierę latem 2014 roku, jednak tragiczny wypadek Paula Walkera zmienił te plany. Reżyser James Wan stanął na wysokości zadania i oddał w 7 części Szybkich I Wściekłych wspaniały hołd zmarłemu aktorowi. Po tym jak film trafił na ekrany kin Wan zdradził, że pierwotne plany studia produkcyjnego były inne:

- Planowane zakończenie Furious 7 zapowiadało kolejną część franczyzy i miało poszerzać możliwe kierunki, w których pójdzie kolejny film. To oczywiście bardzo mądre posunięcie ze strony producentów. Ale kiedy wydarzył się wypadek, wszystko to przestało mieć znaczenie. Muszę przyznać, że studio zachowało się bardzo dobrze i odpuściło początkowe plany. Zdali sobie sprawę, jak ważne jest aby godnie pożegnać Paula w filmie. Dobrze, że zdecydowali się na nowe zakończenie, bo to był najlepszy możliwy wybór.

>>> Polecamy też: Wygraj płyty z filmu Furious 7

Zapewne pierwotne plany były czymś podobnym do przedstawienia podczas napisów końcowych 6 części filmu nowego czarnego charakteru, co od razu spowodowało duży hajp.

>>> Polecamy też: Paul Walker – 10 rzeczy, których o nim nie wiecie

Środa, 06. Maja 2015

fb custom audience

adform