Jim Carrey przesadził z opinią na temat kariery Margot Robbie

To było krzywdzące
Jim Carrey ostatnio trochę przesadził... Aktor zdecydowanie powinien pohamować się przed publicznym i bezpodstawnym osądzaniem znajomych z branży! O kogo dokładnie chodzi? O Margot Robbie.

Aktorka pojawiła się ostatnio w wielu świetnych filmach: „Wilk z Wall Street", „Legion Samobójców", „Pewnego razu... w Hollywood", „Ja, Tonya"... Według Jima Carreya to nie zasługa jej talentu, a urody...

Jim i Margot byli gośćmi w programie "The Graham Norton Show". Jest to program komediowy, ale nie oznacza to, że można w nim kogokolwiek ranić słowami.

„Chciałem z tobą porozmawiać, bo jesteś niesamowita, a ja jestem bardzo podekscytowany. To niewiarygodne, że dotarłaś tak daleko, jak to możliwe, bo przecież masz tyle oczywistych fizycznych niedogodności. To tylko czysty talent" – ironicznie powiedział aktor... 

Jak możecie się domyśleć, Margot była zakłopotana i zszkowana, podobnie jak jej fani, którzy w sieci komentowali niegrzeczne zachowanie Jima.