Justin Bieber o swoim uzależnieniu

Było naprawdę ciężko...
W sieci pojawił się dokument o Justinie Bieberze – „Season". Produkcja świetnie ukazuje prawdziwe życie artysty, które niezawsze jest kolorowe... Dzięki szczerym rozmowom z Biebsem, jego żoną, współpracownikami, można zrozumieć, dlaczego wokalista postanowił zrobić jakiś czas temu przerwę od muzyki...

W jednym z odcinków serialu, Jus zdradził, że zaczął palić marihuanę w wieku 13 lat. Później zaczął eksperymentować z jeszcze cięższymi używkami – MDMA, grzyby halucynogenne...

"Ludzie nie wiedzą, jak strasznie się to potoczyło. Budziłem się rano i pierwszą rzecz, którą robiłem, było zażywanie tabletek i palenie marihuany. Co gorsza, miałem ochotę umrzeć z powodu tych narkotyków i mogłem umrzeć w każdej chwili, gdyby nie ochroniarz, który sprawdzał moje tętno każdej nocy" – zdradził Bieber.

Przyznajcie, ciemna strona życia Justina jest przerażająca. Na szczęście to przeszłość...