Wyciekły rozmowy Scotta Disicka z terapeutą

Zdradziła to Kourtney Kardashian
Scott Disick niedawno rozstał się z Sofią Richie. Niedługo potem do mediów wyciekła informacja o tym, że celebryta udał się do ośrodka terapeutycznego. Oczywiście 'wyciek' nie był zaplanowany, a mężczyzna kiedy dowiedział się, że jest podana nawet jego lokalizacja, szybko wrócił do domu. Okazuje się, że Disick nie trafił do ośrodka z powodu alkoholu czy narkotyków, z którymi kiedyś miał problem, chciał przepracować traumę po stracie rodziców. Podobno miała doradzić mu to jego była partnerka - Kourtney Kardashian

„Scott stara się poradzić sobie z bólem spowodowanym nagłą śmiercią matki, a następnie ojca 3 miesiące później. Podjął decyzję, by zameldować się w ośrodku i zająć się swoimi traumami, nie z powodu uzależnienia od alkoholu czy kokainy. Z powodu naruszenia prywatności, wymeldował się i natychmiast wraca do domu" – można przeczytać w oświadczeniu prawnika.

Do sieci wyciekły nie tylko zdjęcia z ośrodka, ale rozmowy z terapeutą. Kourt skomentowała sytuację słowami: „Powiedział (Scott), że nigdy w życiu nie czuł się bardziej zdradzony. Pakuje się i zdecydowanie wraca do domu. Jest naprawdę zdenerwowany. Zwłaszcza, że tak naprawdę zamierzał pracować nad sobą i swoimi traumami. Myślę, że absolutnie powinien złożyć pozew. Ktokolwiek, kto ujawnił te informacje, powinien się naprawdę wstydzić. Każdy zasługuje na to, by zajmować się swoimi traumami w prywatności. A jego prywatność została całkowicie naruszona".

Współczujemy Scottowi. Z pewnością nie było mu łatwo.