Selena Gomez ma depresję przez koronawirusa?

Okazuje się, że początki pandemii były bardzo trudne dla Seleny Gomez. Gwiazda nie mogła odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Nic dziwnego, do tego momentu żyła pełnią życia, była bardzo aktywna, kiedy to nagle musiała się odizolować od całego świata i zostać sama ze sobą...

„Na początku nie mogłam sobie z tym dobrze poradzić. W pewnym sensie wpadłam w depresję. Moja praca polega na podróżowaniu, spotykaniu się z ludźmi, uszczęśliwianie ludzi i to mnie uszczęśliwia, więc było to ciężkie. Niedawno mogłam zacząć wychodzić do studia. Więc powiedziałabym, że teraz już wychodzę i po prostu myślę, że musiałam sobie z tym poradzić w sposób, w jaki musiałam sobie poradzić, i przeszłam przez to z właściwymi ludźmi, robiąc właściwe rzeczy i wykonując właściwe kroki żeby nie doprowadzić się do szaleństwa." – opowiedziała w jednym z wywiadów.

Sel jest wyjątkowo wrażliwą artystką. Czas pandemii musi być dla niej bardzo trudny...